W bratobójczym pojedynku górą okazał się starszy z Serbów- Janko Tipsarević, który niespodziewanie pokonał w dwóch setach Naszą rakietę numer 1 światowego rankingu w stosunku 7:6 (2), 6:3. Mecz trwał 1h 43 minuty. Zakompleksiona hiszpańska publiczność nie miała wątpliwości,że Djoković z premedytacją odpuścił ten mecz, zdegustowany nawierzchnią na jakiej przyszło mu grać. Na Naszym mistrzu nie zostawiono suchej nitki, schodzącego z kortu Nolego żegnały gwizdy i buczenie.
Nikt przy zdrowych zmysłach nie pomyśli nawet, że serbski dominator pozwoliłby sobie na brak profesjonalizmu.Idąc tokiem rozumowania hiszpańskich kibiców Nadal również nie miał ochoty biegać na niebieskiej mączce. Zostawmy ich jednak a skupmy się na meczu. Pierwszy set był bardzo wyrównany, ale w tie breaku Tipsarević nie pozostawił złudzeń wygrywając do dwóch. W drugiej partii było jeszcze gorzej, Nole przegrywał już 2-5 i 0-40 ale wybrnął z opresji i miał szanse na podwójne przełamanie…niestety niewykorzystane. Skończyło się na 3:6.
Tym sposobem skończyła się przygoda Novaka na kortach w Madrycie. Nie ma jednak co dramatyzować, wszyscy doskonale wiemy,że dla Nolego priorytetem jest Wielki Szlem i Olimpiada. Głowa do góry! Nole nic się nie stało!
GALERIA Z MECZU!