Poniedzałkowy mecz pomiędzy Serbem Novakiem Djokoviciem, a Australijczykiem Leytonem Hewittem zakończył się sukcesem Nolego, który z łatwością poradził sobie z przeciwnikiem. Po 2 godzinach i 46 minutach, pierwszy tenisista świata, mógł cieszyć się z kolejnej wygranej 3:1 (6:1, 6:3, 4:6, 6:3). Tym wielkim zwycięstwem dwudziestoczterolatek udowodnił swoją wielką formę jaką prezentuje już od początku poprzedniego seznonu. Przy takiej postawie Novaka, ciężko będzie jakiemukolwiek tenisiście przeszkodzić mu w zdobyciu drugiego zwycięstwa w tym wielkoszlemowym turnieju.
Już na początku spotkania, gołym okiem można było dostrzec kto tak naprawde dominuje na boisku. Serb prezentował swój styl i skuteczną grę, czyli to, do czego już jesteśmy przyzwyczajeni. Już po 10 minutach, na tablicy pojawił się wynik 4:0. Hewittowi udało się ugrać tylko jednego gema, ale tylko z powodu niewymuszonych błędów Novaka, który ostatecznie mógł zapisać pierwszego seta na swoje konto.
Podobnie rzecz miała się w drugim secie, który bez żadnych niespodzianek zakończył rezultatem 6:4 dla Djokovicia.
Nole, pewnym krokiem zmierzał po wygraną i w trzecim secie prowadził już 3:0. Niestety od tej pory, zaczął popełniać błędy, które w ostateczności dodały skrzydeł Australijczykowi i to on, najpierw doprowadził skutecznie do wyrównania (3:3), a potem zdobył ostatni, najważniejszy punkt w trzecim secie, wygrywając go i tym samym dając Novakowi powody do niepokoju.
Kolejna i zarazem ostatnia odsłona pojedynku, tylko na początku wydawała się dramatyczna, kiedy to obaj tenisiści szli „łeb w łeb” . W szóstym gemie, Djoković wykorzystał „break pointa” i na tablicy pojawił się wynik 4:2, który potem zmienił się w 5:2. Wtedy już było wiadomo, że Hewitt nie jest w stanie odebrać zwycięstwa broniącemu tytułu Serbowi.
W ćwierćfinale dwudziestoczterolatek zmierzy się z Hiszpanem Davidem Ferrerem. Będzie to dla niego na pewno trudny i wyczerpujący mecz. Miejmy jednak nadzieję, że w tym turnieju nikt nie jest w stanie zatrzymać pierwszego tenisisty na świecie Novaka Djokovicia!
Inne pary ćwierćfinałowe: J.M Del Potro (Argentyna) – R. Federer (Szwajcaria)
T. Berdych (Czechy) – R. Nadal (Hiszpania)
A. Murray (Wielka Brytania) – K. Nishikori (Japonia)
Galeria z meczu na stronie australianopen.com







