
źródło: JiroYuan
Novak Djoković (Новак Ђоковић) rozpoczyna nowy rozdział w serbskim tenisie. Postawił fundamenty pod nową i lepszą przyszłość związaną z tym pięknym sportem w swojej ojczyźnie. Już w wieku 16 lat osiągał niesamowite rezultaty, których pozazdrościć mogli mu starsi tenisiści. 4 lata później, był o krok od spełnienia swoich najskrytszych marzeń, teraz jest najlepszym tenisistą na świecie!
- Nigdy nie zapomnę dnia, kiedy to mały czteroletni chłopczyk przyszedł na mój obóz tenisowy, ze starannie spakowaną torbą, jak na profesjonalny trening. Kiedy zapytałam, kto tak ładnie „wyprawił” go tutaj, odpowiedział, że spakował się sam. Następnie zaciekawiło mnie kim chce być kiedy dorośnie, bez wahania zadeklarował, iż chce zostać „numerem jeden” na świecie. Wiele lat temu, usłyszałąm taką samą odpowiedź od Moniki Seles, kiedy była małą dziewczynką – powiedziała legenda jugosłowiańskiego tenisa, Jelena Gencić.
Było to na obozie tenisowym na Kopaoniku prowadzonym przez wyżej wymienioną jugosłowiańską tenisistkę, a małym czteroletnim chłopczykiem był nikt inny jak tylko Novak Djoković.

źródło: mirsasha
Z trzech synów, pierwszy na świat przyszedł właśnie Novak. 4 lata po narodzinach, pierwszy raz wziął rakietę tenisową do ręki. Z rakiętą w ręku, wolał uganiać się za starszymi dziećmi podczas letniego tenisowego obozu, usiłując przebić piłkę na drugą stronę siatki. Miał 8 lat, kiedy został zauważony przez osobę o sokolim wzroku – Jelenę Gencic.
Jelena zaczęła śledzić poczynania młodego Novaka. Z łatwością przychodziła mu gra w tenisa, można rzec, że był urodzonym tenisistą.
Było ciężko i cieżko jest nadal – przyznaje mama Dijana. Młody tenisista potrzebował opieki, rozwijał się, a my nie byliśmy bogaci. Wszystkie zdobywane przez niego medale, zapoczątkowały dalsze wyjazdy. Można sobie wyobrazić jak czuliśmy się kiedy dwunastoipółletni Novak opuszczał swój dom. Trzy miesiące był w Niemczech, w Monachium gdzie znajduje się Akademia Tenisa Nikole Pilića. Nikola opiekował się nim, tak jak swoim własnym synem. Do tej pory jest wiele pozytywnych aspektów zdobywanego doświadczenia. Dzięki temu Novak wcześnie się usamodzielnił i mógł spędzać długi okres czasu poza domem.
Jelena jest naszym rodzinnym trenerem – mówi Srdjan, uśmiechając się. Ona „stworzyła” Novaka. Wiele jej zawdzięczamy. Jelena wpoiła mu pewne wartości, w sporcie jak i w życiu. Zrobiła to również, z Jego dwoma braćmi. Wierzę, że i Oni odniosą w przyszłości sukces. Jelena nigdy nie myli się w swoich osądach.
W roku 2003 wciąż osiągał bardzo dobre rezultaty, znalazł się nawet w finale turnieju ITF w Norynberdze, niestety nie dokończył meczu z powodu kontuzji. Jednak pomimo tego, zdobył inny złoty medal wraz z reprezentacją Serbii. We francuskim mieście Latne, pod wodzą trenera Jovana Lilića, wygrywając wszystkie 6 meczów, stał się najlepszym tenisistą w kategorii do 16 lat.

źródło: The Cosmopolitan of Las Vegas
Oczywiście Novak miał swój epizod w „Davis Cup” w meczu przeciwko Wybrzeżu Kości Słoniowej i Bułgarii. Zapewne na długo zapamięta lato 2003 roku, nie tylko ze względu na złoty medal w Latne, ale również ze względu na pierwszy PROFESJONALNY mecz. W „Future Tennis Tournament” organizowanym przez TK „Red star”, Nole pokonał zawodnika rozstawionego z numerem 4 już w pierwszej rundzie i tym samym zarobił swoje pierwsze punkty w światowym rankingu ATP.
Serbski tenisista kontynuował niesamowitą passę i wziął udział w innym turnieju organizowanym przez TK „Dril”, tam dostał się do półfinału, tym samym zapisując na swoim koncie 8 wygranych meczów z rzędu. Dzięki temu wskoczył o parę oczek wyżej w rankingu ATP. W 2003 roku, podczas turnieju „Future tournament”, znalazł się w półfinale ze swoją reprezentacją narodową. Na swojej drodze napotkał Francuskiego tenisistę Salvesa, człowieka, który w latach 90. Przez pięć lat utrzymywał się w setce najlepszych. W kategorii poniżej 18 lat, Novak rozegrał w swoim klubie „Partizan” mecz przeciwko odwiecznemu rywalowi „Karaburma” i zdobył w nim najważniejszy i tym samym kończący mecz punkt. Po występie w „Challenger tournament” w Belgradzie, w lutym 2005 roku, zdecydował poświęcić swój czas i starania na przygotowania do profesjonalnych turniejów i jednocześnie utorować sobie drogę do zdobycia tytułu najlepszego tenisisty na świecie.
Tego samego roku zakwalifikował się do turniejów Wielkoszlemowych w Paryżu i Londynie. Także zagrał w trzeciej rundzie w turnieju w Nowym Jorku. Osiągnięte rezultaty pozwoliły Novakowi na przemieszczenie się w światowym rankingu na 80 miejsce. W ostatnim turnieju w Paryżu w 2005r. (Masters Cup) pokonał rozstawionego z numerem 9 Argentyńczyka Mariano Puerta. Po tym turnieju, Nole był 78 w rankingu ATP. Zwycięstwom nie było końca – w 2006 roku po Roland Garros, Djoković był już szesnastym tenisistą świata!

źródło: Mark Howardw
Marzenia się spełniają – rok 2007 na pewno na długo zostanie w pamięci Novaka. Triumfował w rozpoczynającym się sezonie w Australii, Adelaide. Następne doszedł do półfinału w Rotterdami Odniesiona porażka w finale Indian Wells nie wpłynęłą nawet w najmniejszym stopniu na grę Novaka, bowiem w Miami odniósł pierwsze wielkie zwycięstwo w turnieju Masters Series Sony Ericsson Open. Kilka tygodniu później także mógł cieszyć się z wygranej w turnieju Estoril Open. Podczas półfinału French Open i Wimbledonu, dwa razy poległ z aktualnym numerem 2. na świecie – Rafaelem Nadalem. Jednak Nole nie poddał się, o czym świadczy turniej Rogers Cup, gdzie w finale pokonał Szwajcara Rogera Federera 7:6, 2:6, 7:6. Niestety, przyszedł 10 dzień września – finał US Open, w którym Federer zemścił się za ostatnią porażkę i w ostateczności to on tryumfował. W 2008 roku, Novak pierwszy raz wziął udział w turnieju Australian Open. Po tym, zdobył 3 inne tytuły w IndianWells, Rzymie i Szanghaju.
Kolejny rok, serbski tenisista rozpoczął zaskakującą porażką w Brisbane, już w początkowej fazie z Ernestem Gulbisą. Djoković brał udział w dziesięciu finałach, z których pięć było zwycięskich. Jednakże, Novak najcenniejsze co posiada to trofeum które wygrał w jednym z turniejów ATP, organizowanym w maju w Belgradzie. Po zajęciu drugiego miejsca w Cincinnati, Rzymie, Monte Carlo, Miami i Halle, pod koniec roku 2009 był już trzecim tenisistą na świecie!
Rok 2010 pamiętamy z niezwykłych osiągnięć serbskiego tenisisty. Wygrał dwa turnieje w Dubaju i w Pekinie. W półfinale Wimbledona uległ Czechowi Tomasowi Berdychowi.
4 lipca 2011 roku spełniło się jego największe marzenie – po wygraniu najbardziej prestiżowego turnieju – Wimbledona został numerem 1 na świecie!
Źródło: novak-djokovic.rs
tłumaczenie: Patryk Osuch